5. religia celtów

5. 5. dusze, duchy, reinkarnacja  
 
 
wydaje się, że pojęcie duszy i ducha nie za bardzo celtom pasowało. tylko raz spotkałem się z wyraźnym stwierdzeniem, że dusze zmarłych mieszkały w annwn, w zasadzie w światach pozaziemskich mieszkały osoby z krwi i kości.
 
arawn pędził przez jesienny, zimowy i wczesnojesienny nieboskłon ze sforą białych czerwonouchych ogarów, zwanych cwn annwn (ogary z annwn). obserwujący postrzegali szczekanie psów jako gęganie dzikich gęsi (?). łupem ogarów były potępione dusze, gnane z powrotem do annwn lub siedziby szarego króla brenin llwyda.
 
cuchulainna spłodziła dusza lugha, deichtine zwymiotowała go i jednocześnie zachowała dziewictwo (!!!???).
 
diarmuida zabitego przez zaczarowanego dzika zabrał do siebie aengus i tchnął w niego nową duszę, dzięki czemu kochankowie grainne i diarmuid mogli rozmawiać ze sobą każdego dnia.
 
celtowie uważali, że głowa jest siedliskiem duszy, dlatego obcinali głowy nieprzyjaciołom.
 
culann uważany był za reinkarnację manannana. tuan żył 300 lat w ciele człowieka, 300 lat jako byk leśny, 200 lat jako kozioł, 300 lat jako ptak, 100 lat jako łosoś, który został złowiony przez rybaka, jego mięso zjadła królowa, więc przyszedł na świat jako człowiek, cykl reinkarnacji zamknął pętlę.
 
etain odrodziła się w wyniku reinkarnacji po połknięciu jej jako muchy (tu autor hasła przesadził, to nie była reinkarnacja tylko magia).
 
w trakcie święta samhain duchy osób, które zmarły w trakcie minionego roku, oraz tych, które się jeszcze nie narodziły (???), zstępują na ziemię w poszukiwaniu żywych, by w nich zamieszkać przez okres następnego roku. wystawiano dla duchów żywność poza progiem domu. ubierano się w stare podarte ubrania i chodzono po wsiach udając brudasów, żeby żaden duch nie zechciał w nich wstąpić.
 
 
5. 6. demony, herosi, półbogowie
 
 
5. 6. 1. anioły i demony
 
 
aniołów nie ma w mitologii celtyckiej, tak samo jak w słowiańskiej. demonów także niewiele. może wynika to z faktu, że ogromna ilość słowiańskich bogów wymagała zamiany ich w demony/diabły, gdyż inaczej nie można było sobie z nimi poradzić. natomiast bogowie celtyccy dali się łatwo zamienić w postacie historyczne lub mistyczne, więc nie trzeba było używać metody „diabelskiej” w okresie chrystianizacji.
 
królową demonów była morrigan znana też pod nazwami namain (panika) i badb catha (kruk bitwy). gwyn ap nudd miał władzę nad demonami, aby świat nie został zniszczony. widocznie dobrze ich pilnował, nie wyściubiali nosa na świat.
 
jeden demon przetrwał w folklorze. to boggart z północnej anglii - duch psotny i złośliwy. wpełza nocami do sypialni i ściąga ze śpiących ludzi pościel, obmacuje ich zimnymi mokrymi dłońmi, może porwać gosposi dziecko i cisnąć nim o piec. kurna! dobrze, że w anglii pieców coraz mniej.
 
demonem był merlin z cyklu arturiańskiego. był kambionem - owocem stosunku inkuba z kobietą lub sukkuba z mężczyzną.
 
nikt nie chciał walczyć z morfanem, rycerzem walczącym po stronie króla artura. nikt nie chciał z nim się mierzyć, gdyż uważano, że tak brzydki może być tylko diabeł.
 
 
Waldemar Mierniczek

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

między 25 - religia starożytnego rzymu i 26 - religie semitów (oprócz judaizmu)

20. religie chin (bez tybetu, mongolii wewnętrznej, sinciangu, mandżurii), taoizm, konfucjanizm, falun gong