5. religia celtów
5. 6. 2. krasnoludki
sidhe - rasa
istot nadprzyrodzonych, odmiennych od ludzi: siuagh sidhe shyde.
1. elfy (sedhe) z
orszaku dzikiego łowu, umieją latać
i dowolnie zmieniać kształty,
2. sidhe chodzący
po ziemi w porze zmierzchu,
3. sidhe
strzegący lasów i jezior.
sidhe są
pozostałością po dananianach
pokonanych przez śmiertelników, zgodzili się mieszkać pod ziemią (pagórkami lub
kurhanami).
fand, żona manannana, był elfinią i królową elfów.
leprechaun jest
rodzajem irlandzkiego skrzata.
iubdan był królem
karzełków i chwalipiętą. nadworny poeta, eisirt,
skłonił go, aby odbył podróż do irlandii i namówił barda aeda (krasnala) do
powrotu do ojczyzny karłów. iudban z żoną bebo udali się w tajemnicy do ulsteru. eisirt zgodził się na powrót aeda, ale nałożył geis (warunek-klątwę): skosztowanie przed następnym świtem przez bebo i iubdana owsianki fergusa mac ledy, króla ulsteru. iubdan i bebo w trakcie degustacji wpadli do owsianki, a król nie chciał ich wypuścić do kraju karzełków, mimo tego, że krasnale zaoferowali okup w postaci ziarna. wtedy lud karzełków postanowił zaatakować królestwa:
zaczęło brakować mleka, woda w rzekach i źródłach stała się stęchła, młyny
płonęły, nocą ktoś ścinał włosy kobietom i mężczyznom. utrapienia trwały rok i
jeden dzień. w końcu król zgodził się uwolnić więźniów pod warunkiem, że
zostawią mu zaczarowane buty. kto je nosił unosił się w powietrzu. gdy nałożył
je na swoje stopy, buty powiększyły się i dopasowały do jego dużych stóp.
w celtyckich baśniach i legendach znajdujemy ludy
krasnoludkopodne.
gobliny wywodzą się
z brytyjskich baśni i legend. są to istoty złe lub złośliwe, brzydkie i
groteskowe.
hobgobliny są przyjaznymi
lub zabawnymi goblinami. mają jedną lub dwie stopy wzrostu, są owłosione i
nagie, czasami noszą brązowe ubrania. są domatorami, rzadko wychodzą na
zewnątrz. przyjazne, brzydkie, marudne, zdradzeckie, jowialne, groteskowe,
skłonne do robienia psikusów. zaczepiane stają się wredne.
spotkanie leprechauna
jest wydarzeniem rzadkim gdyż są samotnikami. mieszkają w okolicy elfickich fortów (drumliny, szańce), w
odległych miejscach i zajmują się wyrobem butów. leprechaun jest przedstawiany
jako drobny (wzrost do trzech stóp), włochaty, stary człowieczek o
pomarszczonej twarzy. nosi kapelusz, skórzany fartuch roboczy, wełnianą
kamizelkę, krótkie spodnie, długie pończochy i buty ze srebrnymi sprzączkami.
leprechaun nosi brodę, pali fajkę, nosi przy sobie dwie sakiewki. jedna zawiera
srebrną, a druga złotą monetę. srebrna moneta służy do zapłaty za dobra. znika
ona w kieszeni opłaconego, a potem wraca do sakiewki leprechauna. złota moneta to
łapówka dla każdego, kto go schwyta. po zmianie właściciela leprechaun zamienia się z
popiół lub suche liście. leprechauny znają miejsca, w których są schowane
skarby. najczęściej jest to złoto w glinianych naczyniach. leprechauny są złośliwe
z natury, kochają sporty i muzykę, płatają figle, mają skłonność do alkoholu,
podkradają ludziom rzeczy, stanowią straż pałacu królowej elfów. leprechauny potrafią sporządzić uprząż dla owcy lub kozy i
galopować na nich przez góry i doliny.
pixie to małe
postacie obdarzone magiczną mocą mieszkające głównie w południowej anglii, devonie i kornwalii. mają szpiczaste uszy, zielony strój, spiczasty kapelusz.
oczy zwracają ku górze.
tomcio paluch,
znany zwłaszcza z folkloru wysp brytyjskich jako tom thumb, jest nie większy od kciuka. spotykają go rozliczne
przygody. pewnego razu został połknięty przez krowę. czasami spotykał
na swojej drodze olbrzymów.
5. 6. 3. bóstwa
opiekuńcze
bóstw opiekuńczych jak na lekarstwo. te, które
opiekowały się rzekami, jeziorami i źródłami są opisane w rozdziale o wodzie.
swą ciężką pracę wykonywały także bóstwa innych miejsc. działały bóstwa
opiekuńcze plemion.
na szczęście były skrzaty opiekujące się
domostwami. banshee przywiązywała
się do domostwa. selkie - bogini
porządków domowych, nosiła jedwabiste szaty, wkradała się do ludzkich domostw,
aby tam sprzątać i czyścić wszystko, co ludzie zostawili w nieładzie. jeśli
zastawała dom w idealnym porządku, robiła w nim bałagan.
Waldemar Mierniczek
Komentarze
Prześlij komentarz